Dzisiaj jest: 14.11.2019, imieniny: Emila, Laury, Rogera

60 tysięcy złotych straciła 71-letnia mieszkanka Łomży

Dodano: miesiąc temu Czytane: 278

Mężczyźni podając się za policjanta i nawiązując z nią kilkukrotnie połączenie telefoniczne, "przekonali" seniorkę do tego...

60 tysięcy złotych straciła 71-letnia mieszkanka Łomży

Łącznie 60 tysięcy złotych straciła 71-letnia mieszkanka Łomży, która niestety dała się oszukać przestępcom. Mężczyźni podając się za policjanta i nawiązując z nią kilkukrotnie połączenie telefoniczne, "przekonali" seniorkę do tego, aby zaciągnęła w bankach zobowiązania pieniężne i przekazała gotówkę osobom, które zgłosiły się do jej odbioru. Sprawcy poprzez metodę "nie rozłączania połączenia" uwiarygodniali kobiecie, że są funkcjonariuszami, którzy dbają o jej finanse. Nieświadoma niczego dała się niestety wciągnąć w legendę i wykonywała polecenia przekazywane jej przez telefon. Gdy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa - powiadomiła prawdziwą Policję.

Pamiętajmy! 

Ofiarami przestępców, którzy działają metodą „na wnuczka”, „policjanta” są najczęściej osoby starsze. Sprawcy bezwzględnie wykorzystują dobroć osób starszych i próbują wyłudzić pieniądze. Często ich łupem padają oszczędności całego życia. Opowieści, które seniorzy słyszą przez telefon mają zawsze podobny schemat, różnią się tylko przedstawianą historią.

Oszuści najczęściej wyszukują osobę, jej adres i numer telefonu w książce telefonicznej, po czym nawiązują kontakt. Podają się za członka rodziny: wnuczka, kolegę, przyjaciela, a ostatnio najczęściej za policjanta. Wypytują o oszczędności i proszą o pożyczenie wysokiej kwoty pieniędzy. Często mówią, że osoba bliska miała wypadek i potrzebna jest gotówka na "załatwienie formalności", bo inaczej wnuczek trafi do więzienia... Następnie informują ofiarę, że przyślą kolegę lub koleżankę po odbiór gotówki. 

Oszuści grają na emocjach i zastraszają seniorów, gdy Ci wahają się z podjęciem tej nagłej decyzji finansowej. Chcąc uwiarygodnić swoje działanie, każą swojej ofierze BEZ ROZŁĄCZANIA SIĘ wybrać numer 997 lub 112, po czym słuchawkę przejmuje inna osoba podająca się za policjanta i potwierdza tożsamość oszusta, jako tajnego funkcjonariusza np. CBŚP. Czasem informują, że trzymane w banku pieniądze są zagrożone atakiem hakerskim i należy je wypłacić lub przelać na inne konto. Oczywiście zastrzegają żeby nikogo nie informować o tym, ponieważ jest to bardzo tajna „akcja”. Co więcej, oszuści instuują swoją ofiarę, aby się nie rozłączała nawet jak idzie do banku!

Źródło: KMP Łomża
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.